Pokazywanie postów oznaczonych etykietą womanhood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą womanhood. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 kwietnia 2021

Womanhood...

 czyli poem[1] światłem pisany

albo jak kto woli street photography /dawno, dawno temu gdzieś w Japonii by T.L./

© by T.L.

[1] ...w snach tylko realna Muza poety prowincjonalnego 
jak z Botticellego Wenus prześliczna wabi  

a przecież nie musi 

nie powinna być winna poety katuszy  

a niech by nawet wirtualnie 

przygarnie 

zlinkuje zlajkuje 

profil odkryje 

wdzięki odsłoni  

jak u Botticellego, Goi, Angela Bronziniego... /T.L./


ale...

nie o to w tym monologu chodzi - "...Don't worry..." jak śpiewa pan Bobby McFerrin

kimkolwiek jesteś

"...be happy..."

kup sobie aparat i zostań

artystą

profesjonalistą i

tak dalej...


 

wtorek, 29 marca 2016

…o kobietach można i tak...

„…Diane Ducret: Ograny płciowe kobiet budzą niepewność, bo są skryte, niewidoczne dla oka. Zrozumienie jak wyglądają i działają zajęło całe wieki…”

źródło: "Newsweek pl" - "Czy mężczyźni boją się waginy?" (Paula Szewczyk)

...i dalej...

"...Pisząc „Zakazane ciało” doszłam do wniosku, że kobiecą seksualność zawsze trzeba rozpatrywać w kontekście politycznym..." - j.w.

...można też inaczej, jak na ten przykład tak...


źródło własne 

...w egzystencjalno fenomenologicznych monologach prowincjonalnego poety barowego...

...co tylko w pozorze pierwszej litery "d" znaczy to samo...

...odnotowuję marginalnie nieprzemijająco wdzięczny Bogu - kimkolwiek On jest - że dane mi było przejść przez życie w towarzystwie Dusz...

...w żadnym razie...

...wagin - co zdaję się w potocznej poprawności tłumaczy się "cip"...

...do tego wagin (cip) politycznych...

...czego i innym z pokoleń w linii męskiej po mnie kolejnych życzę...

...co wbrew pozorom mimo wszystko jest nawet i dziś jeszcze możliwe, jeśli tylko pójść za drogowskazem...

...szukajcie, a znajdziecie...

sobota, 5 marca 2016

...nie o braku, a trafności wyborów...

…przeczytałem raz i drugi tekst sygnowany przez współczesną pisarkę chorwacką, panią Dubravkę Ugresić…

…i dalej w swoim prowincjonalizmie nie wiem o co chodzi…

…dlatego poprzestanę na monologu z przekazem zawartym w ilustrującym go obrazku autorstwa pani Marty Frei…

„Widzisz Ewo, nie masz wyboru…”

źródło: "wyborcza pl"

...który na tyle wydaje się chybiony, na ile prawdą jest to, co zarejestrował mój obiektyw bez wątpienia obiektywnie w Kyoto...

źródło własne "…notatki z podróży po Japonii - o istocie kobiecości..."

...pozwalając domknąć monolog refleksją mówiącą o tym, że...

...to nie brak wyborów przesądza w życiu jak i kobiety, tak i mężczyzny ostatecznie o czymkolwiek...

...a ich trafność...

"Muza z Kyoto" ( "Nieznajoma z Kyoto" - "Womanhood" ) © T.L.
źródło j.w. "...o istocie kobiecości..."

"Dwie Gracje z Kyoto" © T.L. źródło j.w.

...tak sądzę w kompetencji przeżytych lat...

czwartek, 25 lutego 2016

…notatki z podróży po Japonii - o istocie kobiecości...

…i konserwatyzmie prowincjusza trzema fotografiami przedstawione w cyklu „T.L. photography workshop”…

"Riksza" (Kyoto) © T.L.

"Dwie Gracje z Kyoto" © T.L.

"Muza z Kyoto" ( "Nieznajoma z Kyoto" - "Womanhood" ) © T.L.

[Nieznajoma] wirtualna
w snach tylko realna
Muza
poety prowincjonalnego
jak z Botticellego 
Wenus prześliczna
[…]
kusi

a przecież nie musi
nie powinna być winna
poety katuszy

a niech by nawet wirtualnie
przygarnie
zlinkuje
zlajkuje
profil odkryje
wdzięki odsłoni 
jak u Botticellego, Goi, Angelo Bronziniego...


...w snach tylko realna

[M… N…] - z "Poemów barowych" T.L.