Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyfrowa szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyfrowa szkoła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

Przez uprzejmość...

...bo w żadnym razie nie w dialogu z kimkolwiek, piszę dla jasności:

Pozór zapętlenia w powtórzeniach treści kolejnych wpisów jest niczym innym, jak tylko (zgodnie z programowym zamiarem) w miarę poprawnie odmalowywanym konterfektem współczesności, co można wykazać na przykładzie pierwszym z brzegu...

...niech by i z tym, datowanym na 14 marca 2014 roku...

źródło: "Gazeta Prawna PL"

...zestawionym z tym...

źródło: "Blogger T.L." post datowany na 23 maja 2013 roku z cytatem treści datowanych na maj 2010 roku

...i to by było na tyle bezpośrednio w tej kwestii i pośrednio innych z nią związanch też...

:-(

piątek, 24 maja 2013

...w kontynuacji piątkowego wpisu:

Przy okazji kopiowania z archiwum poetów barowych zacytowanej w poprzednim poście treści natrafiłem na mniej, lub bardziej z nią powiązany wpis też z Maja 2010 roku dziękujący Bogu - kimkolwiek On jest - że jestem "linearny" cokolwiek to znaczy w przeciwieństwie do bycia "hipertekstualnym":

"…jestem linearny i dziękuję za to Bogu…

…czytam sobie zapis rozmowy z
( §22 ) pomieszczonym w wydaniu lokalnym „Gazety” z 21 maja – doktorantem skazanym na profesurę…

…i dowiaduję się, że jestem „
linearny” w opozycji do Szczyla, który jest „hipertekstualny”…

…nie tak dawno pytałaś, co to znaczy „
intertekstualny”, a tu masz, takie coś, jest już „hiper…”…

…więc ta „
hipertekstualność” Kwiatuszku nie za bardzo mnie zachwyca i nie pytaj dlaczego, bo i tak napiszę…

…to świat zredukowany do paru wulgaryzmów…

…”
moje” Szczyle za oknem, tak na oko licealiści, niezmierzone bogactwo otaczającego ich świata materialnego i emocjonalnego zawierają w dwóch słowach – „kurwa” i „zajebiste” urozmaicone deklinacją…

…fakt, mnogość treści fragmentarycznych można uporządkować w zasadzie tylko w ten sposób…

…dalej czytam, że nasz
( §22 ) skazany na profesurę „myśli”…

…nie wiem skąd on o tym wie, bo ja, przez całe swoje, długie życie, pytałem wielu w którym momencie kończy się fizjologia, a zaczyna intelekt i nie otrzymałem odpowiedzi…

…ale wypada się cieszyć, że w
( §22 ) doktoranci wiedzą coś, czego nie wiedzą w Oksfordzie, Yale, Harvardzie, nawet w MIT też nie…

…darujmy sobie te, niestosowne złośliwości, bowiem jest oczywiste, że jeśli ktoś ma pojęcie o istnieniu „
Google Scholar” i z nich korzysta, to wie wszystko, a nawet więcej…

…w końcu nie o to chodzi, a o „
inteligencję zbiorową”…

… cechę charakterystyczną dla społeczności owadów, ryb i zwierząt – tych ostatnich w mniejszym stopniu, bowiem czym wyżej wspinamy się po drabinie ewolucji, tym ona zanika, występując w końcu w społeczności człowieczej w formie śladowej, uśpionej, czytelnej tylko w sytuacjach ekstremalnych, a i to nie zawsze…

…bowiem ukoronowaniem znanego nam procesu ewolucji jest właśnie „
inteligencja osobnicza”, indywidualna…

…widoczne od jakiegoś czasu próby jej redukcji do poziomu „
inteligencji zbiorowej” były powodem i praprzyczyną mojego blogowania z poczucia obywatelskiego obowiązku i konieczności zachowania dobrego samopoczucia…

…próby szczególnie prymitywne w nadwiślańskim kraju, jak zawsze wtórne, zdegradowane nawet nie do symbolu, a znaku tylko…

…powie ci taki, albo napisze „
hipertekstualne” i kto mu podskoczy, zaprzeczy, wejdzie w dyskurs…

…nikt rozsądny, z intelektem ciut ponad minimum normy, nie będzie nawet próbował, nie pomyśli o tym, bowiem nasz
( §22 ) nie jest dla nikogo partnerem poza samym sobą i jego promotorem, może jeszcze żoną i kilkoma kolesiami, którym wydaje się, że wykiwali świat, odstrzelili resztki „dinozaurów” i „t.k.m.”…

…przez chwilę może, nic ponad to…

…bowiem cóż to takiego, ta „
inteligencja zbiorowa” ?..

…to katastrofa pod Smoleńskiem choćby, wyrok sądu zakazujący uczennicy szkoły muzycznej ćwiczeń w domu, sprawa Nangar Khel, to radosna twórczość Macierewicza i Sikorskiego, tego z miasta Bydgoszczy, tragedie indywidualne, anonimowe i te zbiorowe, rodziców asystujących bezradnie przy śmierci swoich dzieci, to w końcu dług publiczny liczony w setkach miliardów, brak autostrad i sprawnie funkcjonujących kolei, permanentne widmo bezrobocia, pętle długów hipotecznych i ośmiuset złotowe emerytury…

………………………………………………………………….

…według wyznawców idei „
Szkoły 2.0” to żaden problem…

…drobiazg, wystarczy zapytać “
Google”, poczytać “Wiki…” i będzie dobrze…

………………………………………………………………….

…wypada też wskazać kilka przykładów jej owoców z historii starożytnej (…) i współczesnej:..

…rzymskie igrzyska gladiatorów, Noc św. Bartłomieja, pogromy Żydów w carskiej Rosji, rzeź Ormian, Holokaust, Rewolucja Kulturalna w Chinach, zbrodnie Czerwonych Khmerów, inwazja na Irak i śmierć Saddama, w końcu trwający właśnie kryzys gospodarczy…

………………………………………………………………….

…proszę bardzo, pokaż
( §22 ) jej pozytywne skutki, powal mnie na kolana hipertekstualnym ciosem, zadziw błyskotliwym faktem będącym jej pochodną…

…pokaż, lub odpuść i nie mąć Małolatom w głowach, bowiem to oni będą pracować na Twoją emeryturę, będą Ciebie leczyć, ogrzewać i żywić, w końcu pochowają i jak nie zdurnieją do końca w “
Szkole 2.0”, to będą dbać o twój grób, na czym, bez względu na wyznanie, jakoś większości zależy, a już szczególnie tym, uchodzącym za elity, do których, jako doktor skazany na profesurę też się zaliczasz…

………………………………………………………………….

…na marginesie…

…pojęcie „
inteligencji zbiorowej – kolektywnej” (CI) w znaczeniu użytym przez doktora ( §22 ) jest natury czysto filozoficznej, teoretycznej. Aktualnie używane w dysputach, rozważaniach i badaniach ze względu na jego walor porządkujący, dopuszczalne (akceptowane) w informatyce, socjologii, biologii, fizyce kwantowej i jeszcze paru innych dziedzinach…

…za co najmniej wielce niestosowne należy uznać jednak próbę jego implementacji w sferę ogólnie rozumianej edukacji (wychowanie, kształcenie, kształtowanie) dzieci i ludzi młodych…

…tak sądzę i myślę, że pan Pierre Levy też by się ze mną zgodził, sądząc po tym, że Jego prace zawierają więcej niepewności niż twierdzeń kategorycznych…"



źródło: "Wordpress" - available only to members

I to by było na tyle w temacie współczesnej edukacji z wyjaśnieniem, że "§22" został użyty na zasadzie, jak w poprzednim wpisie, czyli w zastępstwie treści dziś już nieistotnych.

(linked to "Dzisiaj piątek, czyli tradycyjna prasówka na klozecie:")

Dzisiaj piątek, czyli tradycyjna prasówka na klozecie:

"...- Głównym problemem w naszej pracy jest mur niezrozumienia i brak sprzętu w szkole - przekonywał. Uczniom przynosi tablety, które zdobył od prywatnego sponsora, nosi je w teczce zawsze ze sobą. Pracuje w kilku szkołach, często musi udostępnić uczniom własny mobilny internet..."

źródło: "Gazeta Wyborcza pl"

Co przywołało z zakamarków mojej pamięci pewien tekst archiwalny w temacie:

"…wybierz sobie belfra…

belfer Lorek nie lubi kredy, nie lubi szkoły w której pracuje, w końcu nie lubi siebie, bo nie jest „digital native”…

………………………………………………………….

… zabawnym zbiegiem okoliczności, czterdzieści pięć lat temu(?) też w Lesznie, tym pomiędzy Poznaniem i Wrocławiem, ( 
§ 22 )…

…( 
§ 22 )…

…dygałem przez pół Polski, po drodze wyhaczałem panienkę i do Boszkowa (czy Bożkowa ?)…

…no tak, ale koleje wtedy chodziły w nadwiślańskim kraju we wszystkie strony i to jakie…

…ten akurat prowadził wagon restauracyjny…

…panowie kelnerzy pod muchą, serwetka na przedramieniu, garnitur na stole, pewnie że nie wykwintny, ale zobowiązujący, a i dania przednie, jak się wiedziało co zamówić
( ~1965-67 rok)

…w okolicach Gniezna szedł człowiek na obiadek z „deserem” i do L. dojeżdżał perfekcyjnie przygotowany do wykładu o bocianach, motylkach, pszczółkach…

………………………………………………………….

…zabójcza siła rażenia dowcipu sytuacyjnego polega na tym, że komputer w szkole to jedno, a Internet to drugie, o czym niby nasz pedagog pisze, ale cóż z tego…

…nie są tożsame, a już na pewno nadrzędny w tym układzie nie jest Web…

…dlatego sądzę, że współczesna szkoła zlazła na manowce produkując buble, wyroby w drugim gatunku lub wręcz same odpady – o czym za chwilę…

………………………………………………………….

… nie da rady, oba samce – jak mawiał mój mistrz, pan S…

…bowiem z kredy jesteśmy, wapna i wody a nie zero jedynkowi, nie z krzemu i żadna siła tego nie zmieni, a tym bardziej belfer Lorek, nawet gdyby przebrał się za cztery rdzenie…

…tu wystarczy jeden z ciała jamistego podpięty poprawnie do kupki szarych komórek…

………………………………………………………….

…belfer Lorek tłumaczy, wyjaśnia, przekonuje, chce być skończenie przyjazny środowisku, bo przecież nauka ma sprawiać przyjemność, jak i całe życie potem…

…dekady radochy, upojnego szczęścia, „poklepywanie”
(wirtualne) po plecach noblistów, kopanie po jajach Umberto Eco…

…”I am !” – wrzeszczy Szczyl sprejem po murach…

…tylko kim – pytam…

…dla pedagoga Lorka człowiekiem, dla mnie zadatkiem na niego, kupą białka, którą w znoju należy dopiero uformować, tu dodać, tam odjąć, nagiąć…

…a to boli…

…boli, bo musi, nie ma innej drogi…

…kto sądzi, że można inaczej, to niech sobie poczyta o polskich pilotach, którzy są piękni i doskonali, o czym sami piszą w necie, a potem czytają i wierzą…

…wszyscy po maturze, studiach, z dyplomami, a spadają, i do tego raczej nie bohatersko, a jakoś tak tandetnie – nie uważam się za specjalistę*, więc pewnie się mylę…

…winni ? – moim zdaniem nie do końca, nie koniecznie oni

…jeśli już ktoś w znaczący sposób, to „Lorek” właśnie…

…nie narzędzie bowiem jest ważne, a idea, cel, metoda, odpowiedź na pytanie…

…quo vadis ?..

………………………………………………………….

…odnoszę wrażenie, że belfer Lorek do “Media Markt”…"


źródło: "Wordpress" - post z Maja 2010 roku, available only to members


Nic dodać, nic ująć, może tylko poza tym, że w cytatcie "§22" zastąpiono treści zbędnie kontekstowo osobiste.