Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Władysław Kosiniak-Kamysz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Władysław Kosiniak-Kamysz. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 sierpnia 2024

...a Wy to niby kto Obywatelko Nowacka? - pytam retorycznie

 ...jeśli za "Wikipedią" czytam...

nie dość, że polityczka to jeszcze do tego działaczka, ateistka, zwolenniczka i...

krypto aktywistka/?/ a może aż tylko sympatyczka LBGT optująca za przyznaniem seksualnie sprawnym inaczej jednopłciowym związkom prawa do adopcji dzieci...

której wychowanie patriotyczne kolejnych pokoleń Polaków dosłownie i w przenośni śmierdzi partyjniactwem...


...Wam jest potrzebny Nowacka długi urlop zdrowotny i jakaś terapia jeśli zza ministerialnego biurka mylicie publicznie patriotyzm z jak to w swojej kompetencji intelektualnej nazywacie...

"wpływami politycznymi" ale

...na szczęście jeśli zaraz dalej czytam

"...Nie będzie polityki i partyjniactwa w polskiej szkole tak długo, jak jestem ministrem i jak moja umowa z Donaldem Tuskiem obowiązuje..." j.w.

to nie będzie długo bowiem...

dziś PM Donaldowi T. pilnie nie "cerowanych dziewic" neo demokracji w ministerstwach potrzeba

a chętnej do służenia w Wojsku Polskim młodzieży

której obecność w polskich szkołach drag queens ani jemu, ani nadwiślańskiemu ministrowi od wojny Kosiniakowi-Kamyszowi żadnym sposobem nie przysporzy - nie tylko, że tak sądzę...

...jestem tego  pewien...


środa, 14 sierpnia 2024

...setka amerykańskich helikopterów Apache[1]...

 brody i tatuaże w Wojsku Polskim[2]?


...tak trzymać Kosiniak, tak trzymać...

a bez wątpienia Historia odnotuje Was złotymi zgłoskami na kartach...

"Księgi rekordów Guinnessa"...


[2] "...Tradycyjne regulaminy dotyczące wyglądu żołnierzy mają głębokie korzenie w praktykach wojennych, które przez wieki kształtowały efektywność i bezpieczeństwo sił zbrojnych. 

[...]

Jasno określone zasady dotyczące wyglądu ułatwiały identyfikację swoich żołnierzy i przeciwników, co było istotne zarówno dla działań taktycznych, jak i dla uniknięcia przypadkowego ognia.

Regulaminowy wygląd był częścią dyscypliny wojskowej, która wzmacniała morale i poczucie przynależności do jednostki. Utrzymanie standardów dotyczących schludności i munduru było symbolem profesjonalizmu i zaangażowania w misję.

Mundur i regulaminowy wygląd dawały żołnierzom status prawny, który chronił ich w świetle prawa wojennego. Bycie łatwo rozpoznawalnym jako kombatant pomagało zapewnić, że byli oni traktowani zgodnie z Konwencjami Genewskimi w razie schwytania.

Konkluzja:
Wprowadzenie zmian w wyglądzie żołnierzy powinno być starannie rozważone, aby zapewnić, że nie wpłynie to negatywnie na operacyjność i bezpieczeństwo[3].

Dowództwo wojskowe musi równoważyć potrzeby nowoczesnego społeczeństwa z koniecznością utrzymania skuteczności i dyscypliny na polu bitwy. Wprowadzenie nowych standardów powinno zawsze uwzględniać doświadczenia z przeszłości i dążyć do tego, by nie osłabiać fundamentalnych zasad, które przez wieki kształtowały siły zbrojne."  fragmentem dialogu z ChatGPT AI w temacie...

[3] ..."Tradycyjny wygląd jako identyfikator:
W przeszłości, schludny wygląd i noszenie regulaminowego munduru były kluczowe dla identyfikacji żołnierzy jako legalnych kombatantów. Oznaczało to, że byli oni chronieni przez międzynarodowe prawo wojenne, które zobowiązywało przeciwników do traktowania ich zgodnie z określonymi standardami.

Niebezpieczeństwo bycia uznanym za dywersanta: 
Brak munduru [lub] nietypowy wygląd (np. broda czy widoczne tatuaże) mógł sugerować, że dana osoba nie jest regularnym żołnierzem, ale raczej dywersantem, szpiegiem lub bojownikiem nieregularnym. W takich przypadkach przeciwnicy mogli nie stosować do nich standardowych zasad dotyczących jeńców wojennych." - ChatGPT AI

sobota, 29 marca 2014

...pan minister Władysław Kosiniak-Kamysz mówi...

"...- W zeszłym tygodniu rozmawiałem z rodzicami dzieci niepełnosprawnych z Milicza, którzy założyli Miejskie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych. Stworzyli dom dziennego wsparcia dla dzieci, warsztaty terapii zajęciowej, powiatowy ośrodek wsparcia. Dostają pomoc z PFRON, a jako organizacja pożytku publicznego także 1 proc. z podatku..."

źródło: "Gazeta Wyborcza PL"

...i ma rację...

...z tym, że jest to racja politycznego "samobójcy"...

...bowiem podany przez niego przykład Milicza pomnożony choćby tylko przez większość miast Pospolitej skazuje odpady po bywszym PRLu robiące z przypadku za elity w Najjaśniejszej na powrót do korzeni...

...czyli "M-2" wielkomiejskich blokowisk i okazjonalne wyjazdy za Odrę na zmywak...

...piszę sobie a Muzom przy porannym kubku kawy, pomijając dyskretnym, acz niebezinteresownym milczeniem oczywistość destruktywnych skutków wzorowanej na zielonej wyspie Haiti demokracji dziedzicznej praktykowanej z takim zapałem przez nadwiślańskich, mentalnych spadkobierców przysłowiowych już "żniwiarzy z Treblinki"...

...której - jeśli się nie mylę czytając "Wikipedię" - podręcznikowym przykładem jest nie kto inny, jak pan Władysław właśnie (jest synem byłego ministra tego samego resortu w latach 1989-1990, Andrzeja Kosiniak-Kamysza)...

źródło: "Wikipedia"

...co wyjaśnia i tłumaczy jeśli nie wszystko, to wiele zadziwionym naturalną swobodą, z jaką nie tylko pan A. w tej nieszczęsnej R.P. posługuje się w różnorodności narzędzi komunikacji społecznej niestosownym w każdej, innej sytuacji zwrotem  "dać"...

...bowiem rządzenie - pozwolę sobie napisać w barowym zawstydzeniu prowincjonalnego poety - to w żadnym razie "łaska pańska", a nieustająca troska o zachowanie minimum równowagi społecznej...

...nie inaczej, jak tylko w swoim własnym, dobrze pojętym interesie sprawujących władzę...

...tym bardziej, jeśli się nie jest nawet kiepskim uczniem światowej sławy, amerykańskiego iluzjonisty, Davida Copperfielda w prezentacji magii liczb uprawianej z takim zapałem przez zainteresowanych...

"...Jeszcze w 2009 r. rodzice dostawali 420 zł. W tym samym roku wsparcie wzrosło do 520 zł, w 2011 r. - do 620 zł, a w 2013 r. - do 820 zł. To wzrost o blisko 100 proc. w cztery lata..." - źródło j.w.

...w nieuniknionej konfrontacji z morderczą siłą sprawczą pierwszego z brzegu, fundamentalnie egzystencjalnego zobowiązania...

źródło obywatelskie udostępnione autorowi do publikacji

:-(