Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Kidawa-Błońska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Kidawa-Błońska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lutego 2014

Domknięcie pętli...

...bo nie napiszę "zaciskanie" - nie wypada, a i nie o to chodzi...

...domknięcie pętli w temacie biedy polskich dzieci potwierdzonej dziś za pośrednictwem "Rzeczpospolitej" przez Główny Urząd Statystyczny...

"Często są głodne, 
nie jedzą mięsa i owoców, nie mają podręczników – wynika z danych GUS..."

...i dalej...

"...Generalnie na 8,9 mln dzieci w wieku 0–24 lata „na utrzymaniu" w niedostatku lub biedzie żyje 1,4 mln..."

źródło: "Rzeczpospolita"

...temacie, za upublicznienie którego przyszło zapłacić - w marcu minie rok temu - dosłownie głową (jeśli nie swoim istnieniem, to utratą wiarygodności, co na jedno wychodzi) "Fundacji Maciuś"...

źródło: "Blogger T.L." - posty oznaczone etykietą "Fundacja Maciuś"

...w asyście nie tylko polityków z pierwszych stron gazet...

źródło: "Blogger T.L."

źródło: "Blogger T.L."

...ale i pomniejszych beneficjentów systemu...

źródło: "Blogger T.L." - post zatytułowany "Damą być..."

...z wartym odnotowania na tym tle fenomenem stałego trendu dodatniego przyrostu naturalnego w czasach PRLu...


źródło: "Szczeciniak pl"

"...W PRL przybyło najwięcej Polaków - ponad 14 milionów (od 1946 - 23,6 mln, do 1989 r - 38 mln). W II Rzeczpospolitej (dane od 1921 r.) - 7,8 miliona, a w II RP jedynie 0,5 miliona. Procentowo warto zwrócić uwagę, że o 61% wzrosło w PRL a zaledwie o 1% w III RP. Jednak jeśli wziąć pod uwagę ilość lat (dostępnych statystycznie), to rzecz ma się trochę inaczej - w II RP przybywało średnio 450 tysięcy Polaków rocznie, w PRL 330 tysięcy, a w III RP - jedynie 24 tys... źródło j.w.

źródło j.w.

...mimo funkcjonowania za jego czasów nielimitowanego dostępu do zabiegu usuwania ciąży...

...piszę - jak zawsze - tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu bez ochoty do rozbioru danych na czynniki pierwsze w przewidywaniu jedynych, możliwych wniosków wystawiających taką, a nie inną cenzurę kompetencji współczesnych elit do sprawowania rządów na Nadwiślańskiej Prowincji, albo - jak kto woli - "zielonej wyspie" Europy...

...domykając tylko pętlę w publicystycznej rzetelności bez jej nieuprawnionego zaciskania...

:-(


piątek, 8 marca 2013

Post oznaczony numerem 464:

"W ostatnich dniach usłyszeliśmy wiele słów o głodzie, niedożywionych dzieciach, usłyszeliśmy wiele nieprawdziwych danych - podkreślała wiceszefowa PO, Magdalena Kidawa-Błońska.

Piechota dodał, że słowa, iż w Polsce nie ma dzieci nieobjętych programem dożywiania pokazują jednoznaczne dane. - To ilustrują jednoznaczne liczby. Program realizowany jako stałe działanie funkcjonuje od 2006 roku. Budżet dofinansowuje ten program w 2/3 kosztów. Corocznie 550 mln złotych. Objętych programem jest około 2 mln ludzi, z czego połowa to dzieci i młodzież - mówił Piechota..." 

źródło: "Wprost"

Co, jak co, ale matematyk to ze mnie kiepski, z drugiej strony czemu nie ?..

...nigdy nie odmawiałem, to i tym razem nie odmówię:

Coroczne 550 mln. z budżetu / przez 2 mln. (w tym 1 milion dzieci) objęte rządowym programem = 275 złotych rocznie na osobę, co dzielone przez 252 dni robocze w roku 2012 daje nam 1 złoty i 9 groszy dziennie, czyli tyle, ile kosztują najtańsze, według "Skąpca pl", 2 sztuki "OB Johnson & Johnson SilkTouch Tampony ProComfort SUPER", których ku swojemu zadowoleniu prezentowanym na zdjęciu może i nawet pani posłanka Magdalena Kidawa-Błońska używa...

źródło: "Skąpiec"

...a dzielone przez 365 dni, to 75 groszy na jedno dziecko, z czego wynika, że faktycznie fundacja "Maciuś" podaje błędne dane:

Znaczy to bowiem nie 800 tysięcy (jak pisze w raporcie fundacja), a 1 milion według pani Magdaleny Kidawy-Błońskiej, wiceszefowej Platformy Obywatelskiej i posła Bolesława G. Piechoty, z czym wypada i należy się tylko zgodzić, nie wspominając o tym, że trudno będzie kogokolwiek przekonać, iż ta 1 złotówka i 9 groszy lub tylko 75 groszy na dzień rozwiązuje problem niedożywionych dzieci, nie wspominając o tych, głodujących bez względu na to, ile ich jest, dlatego publikuję ten post oznaczony numerem 464 w pewności, że tym razem nie tylko sobie a Muzom, pewności dopełnionej zawstydzeniem pogardą dycholandzkiego Demona kracji okazywaną ostentacyjnie - bo przecież publicznie - nieporadnym i zagubionym.

******

w uzupełnieniu: kursy walut według tabeli NBP w dniu 8 marca 2013 roku:
Euro = 4,15 złotego
Dolar = 3,17 złotego
co stanowi odpowiednio dla 1,09 złotego równowartość 34 centów amerykańskich i 26 centów europejskich dziennie,
a dla 75 groszy 24 centy amerykańskie i 18 centów europejskich per day na jedną osobę/dziecko.

Koszty osobowe utrzymania 1 żołnierza polskiego kontyngentu w Afganistanie wynosiły w 2010 roku 394 złote dziennie, co stanowi proporcjonalnie ~1:361 lub, jak kto woli 1:525, gdzie 1 to głodne lub niedożywione dziecko, a trzycyfrowa liczba, to koszt w złotówkach utrzymania 1 żołnierza przegranej wojny (źródło: "WP PL")