Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławoj Ostrowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławoj Ostrowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2013

Czy aby na pewno Bogu ducha winni ?

"...Jaki efekt odniosła prowokacja?.."

źródło: "Gazeta pl Trójmiasto"

...w pierwszym oglądzie taki, że cały ten incydent potwierdza "czarno na biały" zasadność nielubianych przez moje Muzy zwrotów, do tego aż nazbyt często ich zdaniem niestosownie nadużywanych, w rodzaju "odpady po bywszym PRLu robiące w Pospolitej za elity" lub "genetyczni potomkowie żniwiarzy z Treblinki", których oczywistymi reprezentantami są wszyscy uczestnicy tego jarmarcznego widowiska, a już na pewno ci drugoplanowi ze szczególnym wyróżnieniem tego jakiegoś Jacka Friedricha, który choć historyk sztuki tylko, to jednak historyk głoszący publicznie bez zmrużenia oka wierutne bzdury, których nawet gdyby chciał, to nie poprze nasz IPN przez szacunek do samego siebie nie wspominając o historycznych faktach:

"...Rzeźba odnosi się oczywiście do kontekstu gdańskiego, do niemieckich kobiet gwałconych przez żołnierzy Armii Czerwonej, ale ten sam los spotkał przecież również tysiące polskich kobiet żyjących poza Gdańskiem..." - źródło j.w.

...i tu już kończy się wymiar lokalny prowokacji, jak sami jej animatorzy ją nazywają i zaczynają się przysłowiowe "schody" w niesprzyjających okolicznościach mogące przyprawić naszego ministra spraw zagranicznych, pana Radosława Sikorskiego co najmniej o niestrawność, bowiem mylenie świadome lub też nie, ale publiczne zbrodni popełnionych w Warszawie... 

..."Dużo mamy takich historii w rodzinie, która całą wojnę spędziła w okupowanej Warszawie, ale najgorsze wspomnienia zostawili po sobie jednak Rosjanie i Ukraińcy" - pisze internautka troyanka. "Czy niektórym się to podoba czy nie, takie są fakty historyczne. Najgorsze, że całe lata w szkole uczono nas, jacy to Rosjanie dobrzy i wspaniali wyzwoliciele, a nasza babcia i prababcia słowem nie wspomniały wówczas o tym koszmarze, by nikogo z nas młodych nie narażać. Dopiero w latach 90. dowiedzieliśmy się, co przeżyły". "Ten temat mnie przeraża"... - źródło j.w.

...podczas tłumienia powstania przez Brygadę SS „Dirlewanger” (głownie niemieccy kryminaliści) i Brygadę Szturmową SS Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Narodowej "RONA", której skład tworzyli przeważnie Rosjanie i Białorusini (ukraińskiej Dywizji Grenadierów SS-Galizien nie było w Warszawie warto i należy dodać przy okazji za źródłem "Wikipedia")...

...z żołnierzami Armii Czerwonej idących w boju podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej przez terytorium Polski na Berlin...

...przekracza wszelkie ramy nawet takiego tworu, jakim jest prowokacja artystyczna, nie wspominając o każdej innej, nie czyni bowiem z jej sprawcy jakiegokolwiek inspiratora do czegokolwiek, a robi tylko z niego skończonego idiotę, konsekwencje działań którego mogą odczuć na własnej skórze jego Bogu ducha winni współobywatele...

Bogu ducha winni ?

No nie tak za bardzo do końca jeśli przyzwalają na to, by niejako w ich imieniu zabierał głos jakiś jeden z drugim genetycznie powinowaty żniwiarzom z Treblinki.

:-(
(w kontynuacji poprzedniego wpisu)


15 października przy porannym kubku kawy:

"...Jednocześnie ASP odcina się od tej inicjatywy. "Przedstawienia tej konkretnej realizacji w przestrzeni publicznej pan Jerzy Bohdan Szumczyk podjął się na własne ryzyko, bez wiedzy uczelni" - napisano w oświadczeniu...." - źródło: "Wprost"

...jakby tego wszystkiego  było mało, to jeszcze ktoś tu zwyczajnie mija się z prawdą...

"...Rzeźba powstawała w pracowni Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, w pracowni znanego rzeźbiarza profesora Sławoja Ostrowskiego.

- Moi opiekunowie nie zgłaszali zastrzeżeń do tej pracy a ja po prostu w pewnej chwili poczułem, że musiałem ten temat z siebie wyrzucić..." - 
źródło: "Gazeta pl Trójmiasto"

...abo student, albo władze uczelni...

...i żeby było wszystko do końca jasne:

Ja stawiam na władze uczelni, które poniewczasie poszły pewnie po rozum do głowy i zorientowały się , że ta prowokacja, to jednak nie to samo, co sławetne męskie jaja rozpięte na krzyżu, czy też kosmetyki z ludzkiego tłuszczu jej absolwentek.

Lepiej późno, niż wcale - powie niejeden...

...a ja na to, że "co się stało, to się już nieodstanie"...

collage by T.L. (źródło: "asp gda pl i  "Wprost" via Google Images") od lewej u góry: prof. Ludmiła Ostrogórska,    ad II st. Piotr Józefowicz, dr hab. Marek Adamczewski, od lewej na dole: dr hab. Jan Szczypka, student Jerzy Bohdan Szumczyk i prof. Sławoj Ostrowski

...z pobocznym morałem mówiącym o tym...

...że marne to czasy, w których to uczeń nie może ufać mistrzowi.

:-(

wczesnym popołudniem tego samego dnia:

O czymś zapomniałem ?

Jeśli tak, to o znamiennym dla zdarzenia drobiazgu:

Jak piszą, rzeźba nosi tytuł "Komm Frau"...

źródło: fotografia ten blog , tekst "Gazeta pl Trójmiasto"

...co zdecydowanie zdaniem poety barowego jest "off target"...

...bowiem na moje oko to nic, jak tylko "Dawaj dupy suko !"

...piszę w ostatecznym domknięciu wątku.

... w nieustającym, wirtualnym monologu z obłędem realiów współczesności:

Porażająca potworność masowej zbrodni zawiera się w jej uzwyczajnieniu, w jakimś apokaliptycznym wręcz uczłowieczeniu odmalowanym przykładowo precyzyjnie działającym mechanizmem idących w upiornej ciszy ku zagładzie kolejnych transportów Żydów w Treblince albo Oświęcimiu bez uchwytnych w codziennym rytuale przejawów spektakularnego okrucieństwa i przymusu...

...tak i też wyglądał przemarsz armii radzieckich  przez krocza niemieckich kobiet, choć jego rodowód i istota jest skrajnie odmienna od mefistofelicznego misterium Shoah:

Nikt nikomu nie wtykał pistoletu do ust, nie krzyczał, nie bił po twarzy, nie targał za włosy...

źródło: "...ile jeszcze nieszczęść ludzkich pomieści Europa ?"

...zwyczajnie zadzierał kieckę, ściągał majtki, robił swoje i szedł dalej na Berlin w monotonni dnia powszedniego wojny niezwyczajnej, bo światowej, Ojczyźnianej, wojny totalnej z niemieckiego nadania...



...w ripoście nie z rozkazu Stalina, sowieckiego KC, czy innej dyrektywy, a faktycznie wbrew nim wszystkim z potrzeby krwawiącego serca milionów szeregowych żołnierzy, z których ~150 tysięcy oddało życie za polski Gdańsk nie żądając niczego w zamian i właśnie dlatego szczególnie godnych zapamiętania...

...o czym zaświadczają widoczne jeszcze tu i ówdzie na murach po dzień dzisiejszy anonimowe, lakoniczne napisy saperów...

źródło: "Gdańsk nasze miasto pl" - Ołowianka, budynek mieszkalny.

...znaczące nic więcej, jak tylko to, że możesz spać spokojnie, bo tu, gdzie ten napis, jest już bezpiecznie...

...piszę sobie a Muzom w nieustającym, wirtualnym monologu z obłędem realiów współczesności.

:-(

...tego samego dnia późnym popołudniem:

źródło: "asp gda pl"

Patronem artystyczno pedagogicznym tego pod każdym względem (formalnym, twórczym i faktograficznym) rzeźbiarskiego nieporozumienia jest profesor Sławoj Ostrowski, aktualnie dziekan wydziału rzeźby gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych (źródło: "Gazeta Wyborcza"), co w pewnym stopniu rozgrzesza autora będącego jego studentem, ale mimo wszystko nie na tyle, bym mógł go traktować poważnie.

(i dalej...)