Władimirze Władimirowiczu Putin
jeśli czytam
"...Russian President Vladimir Putin noted during his annual press conference that Moscow viewed the US’ positive reaction to the proposals on security guarantees..."[1]
bowiem jak możemy wzajem jako Narody nie darzyć się szczególną sympatią
różnie oceniać i interpretować zaszłości tak
zapominanie o tym "czym" - bo nie "kim" - i Rosja i Polska jest dla Ameryki
Zjednoczonej Europy i NATO należy uznać
za coś więcej niż tylko polityczny błąd - to droga na egzystencjalny szafot...
z tamtej strony nie mamy już do czynienia z politykami miary F. D. Roosevelta, pana Churchilla czy generała de Gaulle a już tylko
z czystej wody
misjonarzami nowomodnej "dobrej nowiny praw człowieka, LGBT i Black Lives Matter"...
a i Wy Władimirze Władimirowiczu też nie Stalin choć
tak o Was na Zachodzie piszą...
- Szkoda ? - "na dwoje babka wróżyła" jak powiadają ale...
na pewno wstyd przed
Chińczykami - co w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu przyszło w końcu publicznie
odnotować...
dopowiadając niechby jak zawsze tylko sobie i Muzom co jest w poprawności monologu do dopowiedzenia
źródło własne by T.L.
na ten Nowy Rok
by T.L.