piątek, 30 października 2026

...kim jest Anna Korwin-Piotrowska?

Abstract

This commentary uses the controversy surrounding Anna Korwin-Piotrowska's decision to suspend the President and Vice-President of Poland's Constitutional Tribunal as a starting point for a broader reflection on legality and political power.

Rather than focusing on personalities, the text raises a fundamental question: on what legal basis can provisions designed for ordinary courts be applied to the Constitutional Tribunal, an institution that does not belong to the system of common courts? The author argues that this unresolved competence issue has been overshadowed by political assertions of necessity, encapsulated in Prime Minister Donald Tusk's statement that "there is no other way."

The essay explores the tension between legal formalism and political expediency, questioning whether the rule of law can survive when necessity is invoked before the legal authority to act has been convincingly established. Its central claim is that a dangerous threshold is crossed when law ceases to be a constraint on power and becomes an obstacle to be set aside whenever political objectives are deemed sufficiently important.


...nim jednak odpowiem na to pytanie[1], sam pozwolę sobie zadać inne:

Na jakiej właściwie podstawie przepis napisany dla sądów powszechnych, czyli rejonowych, okręgowych i apelacyjnych, zastosowano wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który sądem powszechnym nie jest?[2]

Pytanie to stawiam wyłącznie dla porządku, odpowiedź bowiem znam od dawna. Ujął ją zresztą w sposób wręcz modelowy mistrz gry w polityczną szmaciankę, Donald Tusk, chwilowo występujący w roli premiera Rzeczypospolitej:

"Innej drogi nie ma"...


...co czytając pomyślałem:

demiurg?

Nie.

Demiurg byłby niesprawiedliwym komplementem.

Mówimy przecież o polityku, dla którego prawo obowiązuje dokładnie do momentu, w którym uzna je za przeszkodę.

[1]

Pytanie „kim jest Korwin-Piotrowska?" służy z jednej strony ustaleniu, że jest to sędzia o określonym kontekście politycznym (doświadczyła „czystek", a po zmianie władzy została przywrócona do pracy i awansowała), z drugiej strony ujawnia kluczowy punkt sporny: osoba, która sama znajduje się w szarej strefie prawnej (kwestionowane ślubowanie), w oparciu o wysoce kontrowersyjną interpretację prawną, dokonuje zamachu na legalnie urzędujące kierownictwo konstytucyjnego organu. To ona swoim podpisem nadała temu niebezpiecznemu precedensowi konkretny podmiot i odpowiedzialność, co również uczyniło ją centralną postacią tego kryzysu konstytucyjnego.

[2]

"Anna Korwin-Piotrowska jest sędzią z najdłuższym stażem, więc uznała, że mogła odsunąć sędziów Święczkowskiego i Sochańskiego na podstawie art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych."