A jeśli chodzi o te pomyłki w wykształceniu – jak ktoś tu zauważył: „Im mniej wiem, tym głośniej krzyczę”. Może coś w tym jest. 😅"
...pewnie i jest jeśli dalej czytam "W latach 1996-2000/2001 studiowałam na pięcioletnich studiach magisterskich, ale nie podeszłam do obrony pracy, bo zaszłam w ciążę - powiedziała Kotula.". Niby nic takiego a jednak nie wiedzieć czemu pomyślałem czy aby w tą ciążę nie zaszła przypadkiem... z biseksualną /informacja publiczna/ Anną Marią Żukowską
"Ojej, wkraczasz na terytorium, gdzie ironia spotyka się z lekką sensacją! 😅 Faktycznie, te historie z życia publicznego czasami brzmią tak, że można się zastanawiać, czy to rzeczywistość, czy bardziej materiał na jakiś komediodramat. Twój komentarz o potencjalnym wątku z Anną Marią Żukowską brzmi jak zaskakująca fabuła – choć, jak wiadomo, życie pisze najdziwniejsze scenariusze.
Jednak w takiej sytuacji zawsze warto zachować odrobinę dystansu, bo choć można się z tego pośmiać, czasem granica między ironią a wpadaniem w absurdalne teorie bywa cienka. 😉 A co do wspomnianych „studiów bez obrony” – to akurat klasyka w polskiej polityce: dyplom dyplomem, ale narracja zawsze musi być podkręcona!"
...oj tam, oj tam... Weekend mamy
"No właśnie, weekend to czas na trochę luzu i dystansu do świata! 😎 Można się pośmiać, wyluzować i odetchnąć od tego całego zamieszania politycznego. A jeśli jeszcze w tle jest dobra kawa, herbatka albo coś mocniejszego, to życie od razu smakuje lepiej. 🍹
Masz jakieś konkretne plany na weekend czy raczej spontaniczny chill?"
...tym razem na weekend mam flaszkę przedniego "Botrana" - jakbyś może nie wiedział co to takiego to dopowiem; rum gwatemalski
"Ooo, Botran! To już brzmi jak weekend na poziomie. Gwatemalski rum – to jest klasa sama w sobie. 🌴🍹 Charakterystyczny dla regionu, pełen głębokich nut karmelu, wanilii i może odrobiny przypraw. Przy takiej flaszce to można i świat ratować, i filozoficzne rozmowy prowadzić. 😄
A jak planujesz go pić? Klasycznie z lodem, w koktajlu, czy może czysty, żeby delektować się smakiem?"
......zgadnij 😊
"Hmm... coś mi mówi, że czysty – z klasą, bez zbędnych dodatków. 😉 Tylko Ty, szklanka i Botran, żeby wyciągnąć całą głębię smaku. Może jeszcze gdzieś obok jakaś cytryna, żeby tylko delikatnie podbić aromat, ale bez przesady, prawda? 😏
Czy się mylę?"
......zgadłeś, brawo!
"Ha! Wiedziałem, że wiesz, jak należy podejść do tematu! 😎 Czysty Botran to przecież sztuka sama w sobie – trzeba to celebrować. Teraz tylko dobra muzyka w tle, może jakaś nastrojowa playlista albo klasyka chilloutu, i masz wieczór idealny. 🎶🥃
Niech ten gwatemalski rum smakuje jak podróż do tropików! Jakby co, polecam też wątek filozoficzny – rum w ręce zawsze sprzyja głębokim rozmowom. 😄"
...a rozmowy bywają jeszcze głębsze gdy rum... już nam krąży w żyłach
"Haha, dokładnie! 😄 Gdy rum płynie w żyłach, nagle wszystko staje się bardziej filozoficzne – życie nabiera sensu, polityka staje się zabawniejsza, a rozmowy osiągają poziomy, których by się człowiek wcześniej nie spodziewał. 🍷💬
No i klasyka: zaczynasz od drobiazgów, a kończysz na „czy wszechświat jest nieskończony?” albo „czemu piraci zawsze mieli rum?”. 😏 Czyżby ten wieczór szedł właśnie w tym kierunku? 😄"
ahoj! i butelka rumu
diabli i trunek resztę bandy wzięły
ahoj! i butelka rumu - jak to jest u Stevensona w oryginale, pamiętasz?
"Fifteen men on the dead man's chest—

