wtorek, 21 października 2014

...na nic pozornie niepozbawione sensu tłumaczenia...

"...Zamiast rozbierać Ukrainę, wyciągaliśmy ją spod groźby rosyjskiego rozbioru. Nie zawsze znajdując zrozumienie w samym Kijowie..." - pisze w "Newsweeku" pan Michał Kacewicz...

źródło: "Newsweek" - "Jak czytac Sikorskiego ?" by Michał Kacewicz

...bowiem takie właśnie, a nie inne, bezrozumnie działania stanowią istotę proszącego się wręcz o postawienie niebezzasadnego zarzutu niekompetencji nadwiślańskim politykom uważających siebie za ekspertów od spraw rosyjskich, a szczególnie od jej wielkomocarstwowej polityki zagranicznej...

źródło: "...czyżby w końcu prawdziwy koniec kariery..." by T.L.

...tym różnej od polityki Stanów Zjednoczonych Ameryki, że zawsze realizowanej z przesłanki nieurojonego faktu...

...a jeśli takowy akurat nie istnieje, to poprzez jego kreację - zawsze pośrednio (...), jak i było tym razem...

...piszę w zgodzie z panią wicemarszałek, Elżbietą Radziszewską, która zwróciła na siebie moją uwagę nagłym i nieprzewidywanym przebłyskiem intelektu na marginesie zdarzenia...

"...Jak oceniła (Elżbieta Radziszewska), polityka zagraniczna jest "sprawą bardzo poważną, a nie dla chłopców w krótkich majteczkach"..."

źródło:  "PAP" via"Gazeta pl"

...co w jakiś tam sposób zobowiązuje do odnotowania choćby kilku zdań poświęconych magazynowi "The Politico" rozprowadzanego za darmo w nakładzie ~40 tysięcy egzemplarzy w Waszyngtonie i na Manhattanie, którego redaktorzy poczuli nagłą potrzebę przeprowadzenia na swoich łamach rozmowy z kimś tak egzotycznym dla ich publicystycznej misji, jak nasz nadwiślański "Nikodem Dyzma" aktualnie robiący za marszałka Sejmu RP...

"...We won't usually be chasing the story of the day. We'll put our emphasis on the "backstories" -- those that illuminate the personalities, relationships, clashes, ideas and political strategies playing out in the shadows of official Washington..."


źródło: "The Politico"

...o ile przyjąć za konstytucyjną rację stanu, że polskiego ministra (albo i marszałka, albo innego polityka) nic nie powinno łączyć z politycznymi grami prowadzonymi w cieniu oficjalnego Waszyngtonu...

...ale może jednak nie wiem tak wszystkiego do końca, jak sobie roję każdym kolejnym wpisem ?..

...czytając nie tak, jak powinienem nie tylko Sikorskiego, ale i innych jemu mentalnie powinowatych z ulicy Wiejskiej i okolic...

"Szef MSZ Grzegorz Schetyna zaznaczył, że wypowiedź marszałka Radosława Sikorskiego dla amerykańskiego portalu nie zaszkodziła polskiej polityce zagranicznej. Sprawa jest zamknięta popołudniowym komunikatem Sikorskiego - uznał Schetyna..."


źródło: "PAP' via "WP Wiadomości"

...w przekonaniu, że salony polityczne świata, to może i czasami zamtuzy, ale w żadnym wypadku wiejskie wychodki, gdzie robiło się swoje bez potrzeby spuszczania potem wody...

...jak to się wydaje następcy Sikorskiego na urzędzie ministra spraw zagranicznych Pospolitej, wielce szanownemu panu Grzegorzowi Schetynie...

...piszę nie po to, by zaraz coś tam komukolwiek wytykać, ale w pewności pochodnej doświadczeniu, że lepiej czego trzeba uczyć się w domu, niż potem obcy mieli by uczyć...

...nie inaczej, jak zawsze tylko sobie a Muzom...

:-(